Enterprise AI i strategia · Wdrażanie AI

Jak firmy skutecznie wdrażają AI i dlaczego liczy się jasny proces

Wiele firm zaczyna pierwsze projekty AI z dużym zapałem: eksperymenty, szybkie prototypy, kreatywne pomysły. Często potem przychodzi rozczarowanie, bo prototypy działają niestabilnie, a wyniki nie spełniają oczekiwań. Uporządkowany proces pozwala tego uniknąć i kieruje AI tam, gdzie przynosi realny efekt.

Julia Rose 5 min czytania
Nowoczesne biuro, w którym pracownicy w skupieniu pracują na laptopach

Najważniejsze w skrócie

  • Projekty AI przebiegają inaczej niż klasyczne projekty informatyczne: potrzebują dobrych danych, dają wyniki probabilistyczne i wymagają ciągłej optymalizacji.
  • Zastosowania powinny wynikać z rzeczywistych problemów. Projekty, które zaczynają się od technologii, często dają niewielką wartość.
  • Do właściwego zastosowania prowadzą cztery kroki: wspólne zrozumienie, analiza problemów, ocena korzyści i nakładu, priorytetyzacja.
  • Największy potencjał często kryje się w niepozornym etapie procesu, rzadko w najbardziej widocznym rozwiązaniu.

Problem: niejasne oczekiwania

Jedna z głównych przyczyn rozdźwięku między ambicjami a rzeczywistością tkwi w oczekiwaniach. Wiele firm traktuje AI jako kolejny etap tradycyjnej cyfryzacji i zakłada, że projekty AI przebiegają tak samo jak zwykłe projekty informatyczne. Tymczasem jedne i drugie zasadniczo się różnią:

  • AI potrzebuje danych wysokiej jakości.
  • Jej wyniki są probabilistyczne, czyli wyrażają prawdopodobieństwo, a nie jednoznaczny rezultat.
  • Modele trzeba stale optymalizować.
  • Wiedza dziedzinowa i technologia muszą ściśle ze sobą współpracować.

Bez tej świadomości specyfika AI wychodzi na jaw dopiero w trakcie projektu, często za późno. Jednocześnie pojawiają się oczekiwania, którym trudno sprostać: jedni wierzą, że AI zautomatyzuje niemal każdy proces, inni liczą na natychmiastowe efekty. Jedno i drugie kończy się frustracją.

Gdy technologia staje się ważniejsza niż problem

Wiele firm wybiera zastosowania z zachwytu nad konkretną technologią. Typowy przykład to chatboty budowane dlatego, że wydawały się nowoczesne, choć nie rozwiązywały żadnego pilnego problemu. Gdy technologia jest w centrum uwagi, a cel schodzi na dalszy plan, wartość nieuchronnie pozostaje niska.

Udane inicjatywy AI opierają się więc na jasnym procesie. Wyznacza on kierunek, pozwala ustalić realistyczne oczekiwania i sprawia, że AI trafia tam, gdzie naprawdę przynosi efekt.

1.Budowanie wspólnego zrozumienia

Wszystko zaczyna się od wspólnej bazy wiedzy. Zespoły muszą rozumieć, co AI potrafi i gdzie leżą jej granice, a także wstępnie ocenić, które obszary mogłyby z niej skorzystać.

Wiele firm organizuje w tym celu warsztaty AI, na których pracownicy z różnych działów wspólnie szukają możliwości zastosowania AI. Takie warsztaty ujednolicają oczekiwania, łączą wiedzę dziedzinową i pomagają określić realistyczne zastosowania.

2.Analiza rzeczywistych wyzwań

Następnie zaczyna się właściwe poszukiwanie sensownych zastosowań. Punktem wyjścia są rzeczywiste problemy:

  • Które procesy są podatne na błędy?
  • Gdzie powstają wąskie gardła lub pomyłki?
  • Które decyzje mogłyby się opierać na lepszych danych?
  • Które czynności pochłaniają dużo zasobów, choć dałoby się je ustandaryzować?

Dopiero znając odpowiedzi na te pytania, można rzetelnie ocenić, czy AI wniesie wartość.

3.Ocena zastosowań i sprawdzenie warunków

Teraz przychodzi czas na ocenę pomysłów. Z jednej strony liczy się potencjalna korzyść dla efektywności, jakości lub pozycji strategicznej. Z drugiej strony trzeba realistycznie oszacować, jak złożone i kosztowne byłoby wdrożenie:

  • Czy potrzebne dane są dostępne?
  • Jak złożone są wymagania techniczne?
  • Czy istniejące systemy trzeba dostosować?
  • Czy firma ma potrzebne kompetencje?

Taka ocena oddziela obiecujące zastosowania od tych, które dobrze brzmią, ale trudno je wdrożyć.

4.Priorytety: co jest realne i przynosi efekt

Nie każde dobre zastosowanie trzeba wdrażać od razu. Najważniejsze jest wybranie projektów, które dają realną wartość przy rozsądnym nakładzie. Pomaga w tym prosty podział:

Korzyść i nakładRekomendacja
Duża korzyść, mały nakładWdrożyć w pierwszej kolejności. Szybkie efekty budują zaufanie i doświadczenie.
Duża korzyść, duży nakładPodzielić na mniejsze kroki i zacząć od proof of concept.
Mała korzyść, mały nakładPołączyć z innymi, jeśli korzystają z podobnych danych lub modeli, w przeciwnym razie odłożyć.
Mała korzyść, duży nakładNie realizować.

Większe inicjatywy często da się podzielić na mniejsze kroki, co zmniejsza ryzyko i szybciej przynosi efekty. Zastosowania oparte na podobnych danych lub modelach można łączyć, oszczędzając nakład pracy programistycznej.

Decydujący czynnik sukcesu

Największą przeszkodą we wdrażaniu AI rzadko jest sama technologia. Trudności pojawiają się zwykle wtedy, gdy oczekiwania są niejasne albo specyfikę AI dostrzega się zbyt późno.

Często okazuje się też, że najbardziej widoczne rozwiązanie, na przykład chatbot, wcale nie przynosi największej wartości. Prawdziwy potencjał bywa ukryty w drobnym etapie procesu, w decyzji opartej na danych albo w zadaniu, któremu dotąd poświęcano mało uwagi. Które rozwiązanie jest właściwe, często widać dopiero w uporządkowanym procesie, który wymaga cierpliwości, rzetelnej analizy i odpowiedniej wiedzy eksperckiej. Prawdziwe innowacje powstają tam, gdzie technologia rozwiązuje rzeczywisty problem.

Gdy obiecujący proces zostanie już znaleziony, kolejnym krokiem jest Warsztat AI Discovery: razem z Twoim zespołem mapujemy proces, sprawdzamy systemy i dane, a na koniec przedstawiamy propozycję z architekturą, harmonogramem i kosztami. Tak z pierwszego pomysłu powstaje trwała droga do osadzenia AI w firmie.

Szukasz właściwego zastosowania?

W ramach analizy procesu razem z Twoim zespołem oceniamy korzyści i nakład dla konkretnego procesu, a potem przedstawiamy propozycję z architekturą, harmonogramem i kosztami.

Zapytaj o analizę procesu

Najczęściej zadawane pytania

Najczęściej przez niejasne oczekiwania i traktowanie AI jak klasycznego projektu informatycznego. AI potrzebuje dobrych danych, daje wyniki probabilistyczne i wymaga ciągłej optymalizacji. Do tego dochodzą zastosowania wybierane z zachwytu nad technologią, a nie z powodu rzeczywistego problemu.

W czterech krokach: zbudować wspólne zrozumienie w zespole, przeanalizować rzeczywiste problemy, ocenić korzyści i nakład poszczególnych pomysłów, a potem ustalić priorytety według efektu i wykonalności.

Czy potrzebne dane istnieją, jak złożone jest wdrożenie techniczne, czy istniejące systemy wymagają dostosowania i czy firma ma potrzebne kompetencje.

Od warsztatu AI, który buduje wspólne zrozumienie w zespole, albo od razu od analizy procesu, jeśli konkretny proces jest już wybrany.

Julia Rose

O autorce

Julia Rose

Marketing Lead, theBlue.ai

Julia jest w theBlue.ai od 2019 roku i od początku istnienia firmy obserwuje z bliska, jak powstają aplikacje AI dla przedsiębiorstw. Jako Marketing Lead ściśle współpracuje z zespołami inżynierów i doradców, a złożone tematy techniczne przekłada na język zrozumiały dla osób decyzyjnych.

W swoich artykułach pisze o praktycznych doświadczeniach z projektów enterprise AI oraz o wyzwaniach i szansach, jakie AI daje firmom.